Jak podkreślił wicepremier, osobom, które przekazały pieniądze na WOŚP, trzeba dać gwarancję, że ich datki zostaną rozdysponowane zgodnie z prawem. "Bardzo intensywnie uzgadnialiśmy z Fundacją Jurka Owsiaka formuły i procedury przekazywania pieniędzy. Wszystko było w porządku i dalej będziemy to robić" - powiedział Schetyna.

Dodał, że do chwili obecnej nie doszły do niego żadne sygnały, które mówiłyby o nieprawidłowościach w czasie prowadzenia zbiórki. "Cieszę się także, że Polacy mimo zewnętrznych sygnałów o nadchodzącym kryzysie wyciągają swoje pieniądze i wkładają je do puszek. Takie zachowanie zawsze jest wspaniałe" - mówił wicepremier.

Schetyna przebywał w Legnicy, gdzie wziął udział w uroczystym przekazaniu sprzętu dla Straży Pożarnej. Legniccy ratownicy otrzymali m.in. trzy samochody terenowe, jeden ciężki samochód wielozadaniowy oraz kombinezony ochronne i motopompy. Wartość całego przekazanego sprzętu to ok. 1,6 mln zł.

Jak poinformowała na swoich stronach internetowych Fundacja WOŚP, ok. północy na koncie Orkiestry było ponad 32,5 mln zł. Oznacza to, że zebrano więcej pieniędzy niż w zeszłym roku.

W tym roku WOŚP zbierała pieniądze na wczesną diagnostykę nowotworową u dzieci. Fundacja chce, aby w całym kraju powstały ośrodki wyposażone w nowoczesny sprzęt do diagnostyki. W zeszłym roku podczas XVI Finału, poświęconego dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi, zebrano ponad 32 mln zł.