Otwarty fundusz emerytalny ING okazał się najlepszym wyborem przyszłych emerytów. Osiągane wyniki i niskie prowizje mogą zachęcać przyszłych emerytów do wyboru OFE Allianz. OFE nie konkurują ze sobą wysokością pobieranych prowizji.
Publikacja: 9 stycznia 2009, 03:00 Aktualizacja: 11 stycznia 2009, 15:15
Warto przy tym zauważyć, że OFE Polsat, który nigdy w historii nie spadł w rankingach KNF poniżej ósmej pozycji - co dało mu pozycję lidera w naszym zestawieniu pod tym względem - wcale nie znajduje odzwierciedlenia w równie dobrej pozycji w rankingu MPiPS. Skąd taki wynik? Odpowiedź można znaleźć w naszym trzecim zastawieniu, pokazującym wysokość średnich prowizji pobieranych od składki. OFE Polsat pobierał niemal 7 proc. prowizji od swoich klientów. Pobranych w ten sposób kwot nie zdołał odrobić dobrymi wynikami inwestycyjnymi.
Dlatego postanowiliśmy zwrócić szczególną uwagę na to, ile kosztuje oszczędzanie w OFE. Jest to ważny parametr, bo im droższy fundusz, tym mniej pieniędzy pozostaje na rachunku klienta OFE.
Do kwietnia 2004 r. OFE konkurowały ze sobą wysokością prowizji od składki. Same ustalały ich wysokość. Większość redukowała je w miarę upływu czasu, w którym klient należał do OFE. Zmiana przepisów, obowiązująca od 2004 roku, określiła maksymalne limity opłaty od składki. Docelowo, ale dopiero od 1 stycznia 2014 r., OFE nie będą mogły z pieniędzy przekazywanych im z ZUS zabrać więcej niż 3,5 proc. Do tej daty maksymalny limit opłaty wynosi - od kwietnia 2004 r. do 2010 roku - 7 proc., od 2011 roku - 6,125 proc., od 2012 roku - 5,25 proc., od 2013 roku - 4,375 proc. Niestety, wraz ze zmianą przepisów wszystkie OFE (poza Allianz Polska OFE) ustaliły wysokość prowizji na maksymalnym dopuszczalnym 7-proc. poziomie. Także wysokość opłaty za zarządzanie, pobieraną przez PTE z aktywów OFE, czyli pieniędzy przyszłych emerytów, większość OFE ustaliła na maksymalnie wysokim poziomie.
Właśnie wspomniany Allianz, dzięki temu, że już od kilku lat pobiera 4 proc. prowizji, jest liderem rankingu zestawianym ze względu na wysokość średnich prowizji. Zostały one wyliczone przez KNF, w oparciu o przeciętną opłatę, jaką OFE pobiera od składek wpłacanych przez nowych członków oraz od już posiadanych klientów, którzy mają zwykle niższe opłaty.
Warto przypomnieć, że niektórzy klienci ING, zwycięzcy naszego rankingu, mogliby liczyć na niższe prowizje, gdyby nie to, że ten fundusz w kwietniu 2004 r., tj. w momencie wejścia w życie wspomnianej zmiany przepisów, nie zachował się honorowo i nie wywiązał się z obietnicy obniżenia (po dwóch latach przynależności do OFE do 5,8 proc.) swojej prowizji tym klientom, którzy wprawdzie wtedy nie mieli dwuletniego stażu, ale w momencie zapisywania się do tego OFE mieli obiecaną taką redukcję prowizji (z 8,7 proc.) Podobnie jak ING zachowały się wtedy także trzy inne OFE. Warto też przypomnieć, że największy OFE na rynku, który zajął w naszym rankingu drugie miejsce (OFE CU), wywiązał się ze swojego zobowiązania i jego klienci zyskali po dwóch latach przynależności prawo do obiecanej 4-proc. prowizji. Między innymi dzięki temu jest on zaraz po Allianz najtańszy dla klientów OFE.
Ostatnim elementem, jaki braliśmy pod uwagę w naszym rankingu, jest wartość jednostki rozrachunkowej. Trzeba przypomnieć, że w 1999 roku wszystkie OFE startowały z jednostką wartą 10 zł. Obecnie (dane na koniec grudnia) jednostka ta kosztuje od 25,80 zł do 22,74 zł. Ta rozpiętość w wartości jednostki też świadczy o umiejętności pomnażania kapitału emerytalnego przyszłych emerytów.
W naszym rankingu nie wzięliśmy świadomie pod uwagę ważnych danych, którymi powinny się kierować osoby wybierające OFE. Jest to m.in. dostępność danego funduszu (czy na przykład posiada infolinię), doświadczenie jego akcjonariuszy w zarządzaniu pieniędzmi, łatwość sprawdzania stanu swojego konta emerytalnego (na przykład możliwość robienia tego przez internet) czy korygowania danych osobowych. Uznaliśmy, że standard obsługi klientów OFE jest na dosyć zbliżonym poziomie i trudno byłoby wskazywać lidera pod tym względem. Ponadto są to rzeczy ważne, ale nie kluczowe dla wysokości przyszłych emerytur.
OPINIE
EWA RADKOWSKA
członek zarządu, szefowa departamentu inwestycji ING PTE
Nasza strategia inwestycyjna oparta jest na analizie cykli gospodarczych, co pozwala na trafną alokację środków między papiery dłużne i akcje. Ze względu na charakter inwestycji, a także na wielkość naszego funduszu nasze decyzje mają charakter długoterminowy. Kładziemy nacisk na analizę fundamentalną, obserwujemy sytuację makroekonomiczną, badamy perspektywy poszczególnych branż, zwracamy uwagę na strategię rozwoju konkretnych spółek i jakość zarządów stojących na ich czele. Nie zapominamy oczywiście o podstawowym kryterium inwestycyjnym, czyli cenie. Staramy się nie podążać za innymi, ale raczej wyprzedzać trendy i poszukiwać nowych możliwości inwestycyjnych. Istotnym elementem naszej strategii jest także zarządzanie ryzykiem, które w ostatnim czasie zyskuje na znaczeniu. Osiągnięcie dobrych wyników byłoby niemożliwe bez profesjonalnego zespołu. Dwie osoby są związane z nami od początku istnienia funduszu. Wśród dziewięciu osób pracujących w Departamencie Inwestycyjnym mamy jedną licencję doradcy inwestycyjnego, jedną licencję maklerska, jedną osobę wpisaną na listę Radców Prawnych. Wszystkie osoby związane z zarządzaniem mają międzynarodowy tytuł CFA lub też są w trakcie jego uzyskiwania.
Michał Szymański
prezes Commercial Union PTE
Dobra pozycja w rankingu to efekt nie tylko dużej skali działania, ale również efektywność kosztowej i konsekwencji w polityce prowizyjnej. Przy okazji zmiany ustawy o OFE w 2004 roku wielu naszych konkurentów wykorzystało powstałą „furtkę” i podniosło opłatę od składki do maksymalnego poziomu dopuszczanego przez prawo, czyli do 7 proc. My podjęliśmy decyzję o zachowaniu praw nabytych klientów, którzy przez tą zmianą ustawy wybrali nasz fundusz, i utrzymaliśmy dla nich 4-proc. opłatę od składki po dwóch latach członkostwa. Zrobiliśmy to z pełną świadomością, że zwiększamy w ten sposób zyski klientów kosztem naszych. Dzisiaj ponad 87 proc. składek naszych klientów obciążane jest 4-proc. opłatą, co przy bardzo niskim poziomie opłaty za zarządzanie aktywami skutkuje tym, że mamy najniższy łączny poziom kosztów ponoszonych przeciętnie przez klientów.
Istotną informacją dla klientów jest to, że nasz fundusz zajmuje czołowe miejsce wśród OFE pod względem najniższego poziomu ryzyka portfela inwestycyjnego. Wierzymy, że w nieco bardziej stabilnej sytuacji rynkowej niż ta, z którą mieliśmy do czynienia w 2008 roku, będziemy w stanie zapewnić naszym klientom więcej powodów do satysfakcji.
źródło:
GP
21: joint z IP: 83.22.212.* (2009-01-12 16:31)
JA zmieniłem Allianz na ING. Robiąc sobie obliczenia wyszło mi, że pomimo wpłacania do Allianz i niskiej prowizji jaką ten fundusz pobiera i tak moje konto jest uboższe o conajmniej 7 tysięcy złotych niż gdybym odkładał swoje składki do ING.
Wniosek jest taki, że nie zawsze wysokość prowizji gwarantuje wysokie zyski. A porównując ING z Allianzem w rankingu długoterminowym wychodzi:
Alllinaz = 131,8 % (stopa zwrotu)
ING = 160,5% (stopa zwrotu).
Co z tego, że Allianz bierze małe prowizje skoro mało zarabia. Na przykładzie widać, że dobry inwestor się dobrze ceni.
Gdzieś czytałem, że od 2013 roku prowizje mają być takie same dla wszystkich OFE - więc będzie poziom wyrównany.
22: do 21 z IP: 83.9.144.* (2009-01-12 17:42)
Stopy zwrotu OFE za okres od 30-09-2005 do 30-09-2008 r.
Nazwa OFE
Stopa zwrotu w okresie
Kwota niedoboru
Pekao OFE
17,944% X
OFE Polsat
16,766% X
Generali OFE
16,637% X
OFE Skarbiec-Emerytura
15,074% X
OFE Pocztylion
14,114% X
AIG OFE
13,925% X
OFE Allianz Polska
13,671% X
AXA OFE
13,649% X
OFE PZU „Złota Jesień”
12,153% X
Commercial Union OFE BPH CU WBK
11,579% X
AEGON OFE
11,563% X
Nordea OFE
11,316% X
OFE WARTA
10,796% X
ING OFE
10,710% X
Bankowy OFE
8,196% X
Średnia ważona stopa zwrotu 12,576% x
Minimalna stopa zwrotu
6,288% x
23: różnice pozorne z IP: 83.9.144.* (2009-01-12 17:44)
to ostatnio ING nie zaszalało
24: Mario z IP: 157.25.122.* (2009-01-13 10:51)
Ja notomiast uważam, że cała reforma jest największym oszustwem narodu od czasu powszechnych świadectw udziałowych. Rząd umył ręce od części obowiazków wobec obywateli (zagwarantowanych w Konstytucji), a teraz roni krokodyle lzy i roztkliwia się nad niedolą przyszłych emerytów. Wszystkiego nie da się wytłumaczyć kryzysem, a matactw związanych z prowizjami od przekazywanych przez ZUS składek w szczególności. Artkuł jest sponsorowany i pisany tendencyjnie tyle, że nie o to tu chodzi. Podzielam pogląd, że winno się dokonać radykalnej zmiany w zakresie zabezpieczenia emerytalnego społeczeństwa. Nie można przede wszystkim uszczęśliwiać na siłę, czyli koniecznym jest danie narodowi wyboru, ale nie pomiędzy katastrofą z jednej strony a nieszczęściem z drugiej. Jeżeli ktoś nie potrafi zarządzać moimi pieniędzmi na tyle, że generuje straty, albo zyski mniejsze niż oprocentowanie obligacji, to winien ponosić konsekwencje i dopłacić przynajmniej do minimum, albo niech zajmie się sprzedażą pierza.
25: To sa wirtualne wyniki z IP: 80.240.172.* (2009-01-15 10:11)
Realne to zobaczymy w okresach masowych wypłat - gdy OFE bedą sypały miliony akcji na giełdę których nikt nie bedzie chciał kupić.
Obecnie eksperci sądzą iż tego typu system jest zwykłą pomyką bo niczego w zasadzie nie gwarantuje a jedyne co daj e realnie to gigantyczne prowizje dla OFE i możliwość wspierania pięniędzmi podatnika wybranych spółek które lobbują w OFE by brac na pniu ich marne emisje akcji.
26: wodzu z IP: 95.41.166.* (2009-01-25 18:27)
to trzeba sie tym samemu zająć a nie patrzec na agentów, pakowć swoje oszczędności tam gdzie jest najlepiej
27: sprzedawca OFE z IP: 94.254.158.* (2009-08-31 13:23)
bylem agentem OFE w dwoch firmach, Wasze składki sa dzielone na kilka części a jedną w nich (niemałą) dostaje agent jako prowizje. Pozniej wystarczy siedziec w domu a skladki same splywaja na konto. Piekne siedziby,imprezy,samochody...wszystko za naszą kase. Agenci sa mili dla klienta,ale to zwykłe hieny nastawione na szybkie zyski.
28: Doradca finansowy z IP: 85.222.86.* (2009-09-21 16:09)
powiem wam tak ze to co kolega pisał nachodził go przedstawiciel CU to sie nazywa "ratownik" oni za wszelka cene staraja sie zatrzymac takiego klienta nie patrzac na etyke zawodową
29: Oszukany z IP: 89.231.184.* (2011-01-14 19:00)
Tylko nie wybierajcie Generali, to są oszuści!Tylko się u nich ubezpieczcie i "nie daj boże" że coś się stanie, to nawet się do nich nie dodzwonicie!Teraz jest dobrze bo zbierają składki, ale jak przyjdzie wypłacać emerytury, to może się okazać że ta firma nie istnieje. Już tak prawie jest z ubezpieczeniami OC AC! OSZUŚCI, OSZUŚCI...
Czy można wypowiedzieć umowę w okresie ciąży albo urlopu macierzyńskiego

Od października medycynę będzie studiować więcej osób niż w tym roku akademickim. Będzie to pierwszy rocznik kształcony według zreformowanych zasad. Naukę na stacjonarnych studiach lekarskich rozpocznie ponad 3 tys. osób.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?