Dziś dwie senackie komisje: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Praw Człowieka i Praworządności debatowały nad nowelizacją, przyjętą w grudniu przez Sejm.

Rulewski proponował, by w preambule zapisać m.in., że "system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka".

"Wobec organizacji i osób broniących niepodległości i demokracji dopuszczano się zbrodni przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialności i rygorów prawa" - napisał. I dalej: "funkcjonariusze organów bezpieczeństwa pełnili swoje funkcje bez ponoszenia ryzyka utraty zdrowia lub życia, korzystając przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalenie nieludzkiego systemu władzy".

Zaznaczył także, że "samozwańcza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego służyła utrwalaniu systemu komunistycznego w Polsce". Wcześniej nad ustawą debatowała komisja Polityki Społecznej i Rodziny; spotkanie przerwano - senatorowie mają wrócić do dyskusji na ten temat.

Rulewski chciał też obniżenia o 5 proc. emerytur współpracownikom służb bezpieczeństwa

Senator Rulewski chciał też obniżenia o 5 proc. emerytur współpracownikom służb bezpieczeństwa. Zgodnie z zaproponowaną przez niego poprawką IPN przekazywałby w ciągu 6 miesięcy informację, dotyczącą osób, wobec których istnieją dokumenty świadczące o współpracy z organami bezpieczeństwa państwa. Decyzję w sprawie zmniejszenia świadczenia wydawałby organ rentowy, właściwy ze względu na zamieszkanie osoby pobierającej świadczenie.

Poprawka ta, podobnie jak proponowana przez senatora zmiana tytułu ustawy (uwzględnienie w tytule także zmian w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych), nie zyskała jednak aprobaty senatorów Komisji Praw Człowieka i Praworządności.