statystyki

Wojna o delegowanie. Polskie firmy przeciwko Francji

autor: Urszula Mirowska-Łoskot06.06.2017, 07:53; Aktualizacja: 06.06.2017, 08:47
We Francji panuje bardzo nieprzychylny klimat dla delegowania – potwierdza dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie

We Francji panuje bardzo nieprzychylny klimat dla delegowania – potwierdza dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowieźródło: ShutterStock

 Przedsiębiorcy wysyłający pracowników nad Sekwanę zamierzają wytoczyć ciężkie działa przeciwko Francji. Złożą skargę do Komisji Europejskiej, będą także walczyć o odszkodowanie.

Reklama


– Zebraliśmy twarde dowody na łamie prawa przez francuską inspekcję pracy. Po zakończeniu wyborów w tym kraju będziemy wysyłać skargę do KE i kierować pozew zbiorowy do francuskiego sądu – zapowiada Radosław Gałka, właściciel PracujwUnii.pl. Jego zdaniem Francja robi wszystko, aby pozbyć się firm oddelegowujących do niej pracowników.

Czarny PR

– Inspekcje pracy mają prawo kontrolować przyjezdne firmy, ale to, co dzieje się ostatnio, przekracza wszelkie granice. Nie tylko my jesteśmy nękani kontrolami, ale także nasi kontrahenci są straszeni, że współpraca z nami źle się dla nich zakończy – mówi Gałka.

Wskazuje, że spotkał się z sytuacją, kiedy inspekcja pracy wysłała do francuskiej firmy informację, że współpracuje z polskim przedsiębiorcą, który działa nielegalnie, przemyca pracowników, a także stosuje dumping socjalny. Francuzi obawiając się kary, wycofali się więc ze współpracy. – Tymczasem polska firma od wielu lat działa legalnie. To pomówienia i oczernianie dobrego imienia zagranicznego przedsiębiorcy – uważa Gałka.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • abcd(2017-06-06 15:02) Zgłoś naruszenie 20

    Czy europejskich szulerów martwi stan praworządności w Polsce? Co najwyżej o tyle, na ile przeszkadza w eksploatacji kolonialnej PRL-bis. Nie miejcie złudzeń. Swobodny przepływ ludzi, towarów i usług. Pamiętacie? Tak, o ile jest korzystny dla potęg starej unii. Teraz już wiecie do jakiego towarzystwa się zapisaliście? Można grać, jak się ma same blotki, ale nie z szulerami. Szulerzy zmieniają reguły gry w czasie gry i nigdy z szulerami nie wygracie. Gdy szulerzy załatwiali swoje interesy za poklepanie po plecach, to wszystko było OK.

    Odpowiedz
  • Gość(2017-06-27 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    U siebie naszych pracowników nie chcą, a w Polsce wykorzystują i dyskryminują nas na potęgę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane