"Projekt budzi kontrowersje nawet w samym klubie. Musimy przedyskutować wiele spornych kwestii, by uzgodnić wspólne stanowisko" - wyjaśnił Gowin. Dodał, że w tym celu powołany został specjalny zespół, który rozmawiać ma na temat ustawy. Pierwsze spotkanie zespołu zaplanowano na wtorkowy wieczór.

Gowin podkreślił, że projekt został przygotowany przez niego i jako autor na pewno nie wycofa się z pewnych zapisów. "Priorytetem dla mnie jest ochrona życia ludzkiego" - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, najwięcej kontrowersji wśród jego klubowych kolegów budzi to, kto ma mieć dostęp do procedury zapłodnienia in vitro: tylko małżeństwa, czy również pary pozostające w związkach nieformalnych. Gowin uznał, że jest to kwestia "do dyskusji". Poinformował, że spory toczą się również o to, do jakiego wieku kobieta może poddawać się zabiegowi. Według Gowina kontrowersyjnymi kwestiami są także zakaz tworzenia zarodków nadliczbowych i selekcji zarodków, przy czym podkreślił, że z tych zapisów na pewno się nie wycofa.

"Jeśli nie uda się dojść do porozumienia, choć zakładam, że wypracujemy wspólne stanowisko, trzeba będzie stworzyć nowy projekt, od nowa" - powiedział Gowin. Dodał, że sam uczestniczy w pracach zespołu w charakterze konsultanta i będzie doradzał kolegom. "Oni mają na prace nad projektem kilka tygodni, ja zajmowałem się tym tematem przez rok" - podkreślił. Zaznaczył, że sprawy związane z in vitro są jedynie elementem ustawy, która reguluje też szereg innych kwestii bioetycznych.

Projekt ustawy bioetycznej, który przygotował działający przy kancelarii premiera zespół ds. bioetyki pod kierownictwem Gowina, przewiduje m.in. prawną ochronę embrionów ludzkich, zakaz handlu i nieodpłatnego przekazywania innym osobom zarodków i gamet, określa warunki zabiegów medycznie wspomaganej prokreacji, ale nie porusza kwestii związanych z ich refundacją ze środków publicznych.

W grudniu projekt został skierowany do konsultacji w klubie PO. Potem ma zastać zaopiniowany przez pozostałe kluby parlamentarne. Nad projektem pracować ma sejmowa komisja nadzwyczajna.