Podpisana przez prezydenta ustawa z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta utrzymuje dotychczasowe przywileje. Można do nich zaliczyć np. możliwość niewyrażenia przez chorego zgody na wykonanie zabiegu czy gwarancję dostępu do niezbędnych świadczeń w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. Ustawa przyznaje pacjentom także nowe prawa. Od tego roku, jeśli nie wskaże on osoby, która ma mieć zapewniony dostęp do dokumentacji medycznej w przypadku jego śmierci, to nawet najbliższa rodzina będzie pozbawiona tego prawa. Dotychczas w takiej sytuacji rodzina mogła wystąpić do sądu, który wydawał (lub nie) zgodę na udostępnienie przez placówkę medyczną dokumentacji medycznej zmarłego.

Chory będzie mógł również żądać od lekarza zajmującego się jego leczeniem zwołania konsylium lekarskiego lub zasięgnięcia opinii innych specjalistów. Będzie to możliwe w sytuacji, w której zgadza się na metodę, zgodnie z którą jest leczony. Lekarz będzie mógł jednak odrzucić prośbę pacjenta, jeżeli uzna ją za bezzasadną. Będzie musiał to jednak uzasadnić i odnotować w dokumentacji medycznej. Jeżeli chory nie będzie zgadzał się z decyzją lekarza, będzie mógł się od niej odwołać i skierować skargę do rzecznika prawa pacjenta. Ma to być całkiem nowa instytucja, a rzecznik ma mieć takie same uprawnienia jak np. rzecznik praw obywatelskich. Oznacza to, że będzie mógł kierować sprawy do sądu, występować w nich jako strona, powoływać biegłych i zlecać przygotowywanie niezbędnych opinii i ekspertyz.

Zgodnie z nowymi przepisami, pacjent będzie miał również prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską lub inną przez siebie wskazaną (dotyczy to także obecności w trakcie porodu).

Natomiast chorzy w stanach terminalnych, czyli np. przewlekle chorzy lub umierający, uzyskają prawo do tych świadczeń zdrowotnych, które zapewnią im łagodzenie bólu i cierpienia.