W 2009 roku zmienią się zasady wynagradzania pracowników samorządowych. Rząd będzie określał rozporządzeniem jedynie minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego na poszczególnych stanowiskach urzędników, którzy pracują na podstawie umowy o pracę. Obecne określa zarówno minimalne, jak i maksymalne wysokości ich płac. To gmina będzie więc określać w regulaminie maksymalny poziom płac urzędników. Takie zmiany przewiduje ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. Będzie obowiązywać od 1 stycznia 2009 r.

- Decyzje dotyczące płac urzędników powinny zapadać w gminach, które znają swoje potrzeby i wiedzą, jakich specjalistów potrzebują oraz ile mogą im zapłacić - mówi Adam Leszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Wskazuje, że samorządy tworzące regulamin wynagrodzeń będą go musiały uzgodnić z organizacjami związkowymi, a nadzór i kontrolę nad nimi będzie sprawował organ stanowiący - rada gminy lub powiatu, który uchwala budżet. Zmiany popierają samorządowcy, którym łatwiej będzie zabiegać o określonych specjalistów na lokalnym rynku pracy.

- Obecny system powoduje, że mamy problemy z zatrudnieniem specjalistów związanych z pozyskiwaniem funduszy unijnych - wskazuje Jerzy Wateha, zastępca wójta gminy Mysłakowice (woj. dolnośląskie).

Dodaje, że dzięki temu, że samorządy zyskają kompetencje ustalania wysokości płac, będą mogły monitorować rynek pracy i tak kształtować regulamin wynagrodzeń, aby być konkurencyjne.

Nowa ustawa o pracownikach samorządowych stanowi, że urzędnicy zatrudnieni na podstawie wyboru (m.in. wójt, burmistrz, prezydent) będą zarabiać maksymalnie siedmiokrotność kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej. Rada Ministrów określi też maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych na podstawie powołania (m.in. zastępcy wójta i skarbnika). Obecne rozporządzenie w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych (określa maksymalne i minimalne płace) będzie jeszcze obowiązywać maksymalnie od czerwca 2009 r.