POLA KOMPROMISU

Wprowadzenie podatku dochodowego dla rolników

Czy trzeba zlikwidować odrębny system ubezpieczeniowy dla rolników

KATARZYNA DUCZKOWSKA-MAŁYSZ

Tak. Jeśli przyjmiemy, że osoby utrzymujące się z pracy na roli mają płacić składkę zależną od dochodu na podobnych zasadach jak osoby utrzymujące się z działalności pozarolniczej, to nie ma podstaw do utrzymywania dwóch systemów ubezpieczeniowych. Nie nastąpi to z dnia na dzień - taki proces musi być rozłożony na lata. Trzeba mówić o ewolucyjnym przejściu do nowego systemu. Po jego wprowadzeniu będzie można stwierdzić, że osoby ubezpieczone w zamian za jednakową składkę otrzymają świadczenie w jednakowej wysokości.

WŁADYSŁAW SERAFIN

Nie. W KRUS jest ubezpieczone ponad 1,5 mln osób, czyli tyle, ile mieszka w małym państwie europejskim. W krajach starej UE działają odrębne systemy ubezpieczeniowe, bo kraje te starają się zapewnić system ochrony socjalnej rolnikom. Żadnemu z rządów nawet nie przyszło do głowy, żeby ograniczać uprawnienia producentów żywności. Na przykład ubezpieczenia społeczne rolników w Niemczech są niezależnym systemem, który korzysta z subwencji federalnych, a ich wysokość wynosi 60 proc. całkowitych wydatków. W Finlandii zarządzenie systemem rolniczym oddano organizacjom rolniczym.

Czy rolnicy powinni płacić składki do KRUS w zależności od dochodowości gospodarstwa

KATARZYNA DUCZKOWSKA-MAŁYSZ

Każda działalność gospodarcza jest obarczona ryzykiem. Z tego powodu nie ma najmniejszego sensu licytować się, gdzie to ryzyko jest większe. Najlepszym sposobem oceny zawsze i wszędzie są pieniądze. To one pozwalają ocenić dochodowość danego rodzaju produkcji. Z tego też powodu najwyższa pora skończyć z szacunkami dochodowości gospodarstw. Należy przejść do notowania przychodów i wydatków, a także kosztów uzyskania przychodów w oparciu o system rachunkowości rolnej. W takim systemie kosztem mogłyby być wszelkie wydatki związane nie z konsumpcją, ale z modernizacją gospodarstwa lub przynależnością do grup producenckich czy podejmowaniem zespołowych projektów dla rozwoju wsi. Zmusiłoby to rolników do racjonalnego gospodarowania, kalkulowania kosztów, ale oznaczałoby także realizację konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Kryterium naliczania składek ubezpieczeniowych poza rolnictwem jest dochód. Nie jego źródło, ale wysokość.

WŁADYSŁAW SERAFIN

Warunkiem podniesienia składek jest objęcie rolników PIT. Jeśli po odliczeniu od przychodów wydatków związanych z prowadzeniem gospodarstwa będą mieć dochody, wówczas zapłacą wyższe składki. Trzeba jednak pamiętać, że dobry biznesmen, także ten należący do BCC, nigdy nie wykaże dochodu. Jeśli od kwoty podatku będzie naliczana składka płacona do KRUS, to rolnik inwestujący w rozwój gospodarstwa nie będzie posiadać dochodów do opodatkowania. Nasz związek jest za wprowadzeniem systemu dochodowego. Nie zgodzimy się jednak na ustalanie wysokości składek w zależności od setek parametrów, które może są zrozumiałe dla naukowców, ale na pewno nie dla rolników. Zgodzimy się na podniesienie wysokości składek do KRUS, ale ich wysokość musi zostać wynegocjowana. Należy to też obowiązkowo połączyć z uszczelnieniem systemu. Mimo kolejnych obietnic kolejnych rządów nadal w KRUS są ubezpieczeni taksówkarze i tzw. rolnicy z Marszałkowskiej. Powinna powstać policja KRUS mająca prawo do wchodzenia na teren gospodarstwa.