Kodeks pracy zakazuje zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi. Oznacza to zakaz zawierania np. umów zlecenia w warunkach, w których istnieją okoliczności uzasadniające istnienie stosunku pracy. Umowa zlecenia nie może być więc zasadniczo podpisana, jeżeli istnieje podporządkowanie pracownika, praca wykonywana jest osobiście, w sposób stały, za wynagrodzeniem, a pracodawca wyznacza miejsce i czas wykonania pracy.

Nowo zatrudnieni pracownicy, którzy muszą przejść kilkumiesięczne szkolenie, mogą być zatrudnieni na podstawie umowy zlecenia, jeżeli nie będą wykonywać w tym czasie żadnych zadań pod kierownictwem spółki. Dodatkowym argumentem może być niewypłacanie wynagrodzenia za czas szkolenia. Pracownik nie otrzymuje co prawda pensji, ale za to na koszt spółki podnosi swoje kwalifikacje (czasami za granicą). Taki system pozwala spółce na łatwe zakończenie współpracy z pracownikami, którzy nie przeszli pomyślnie szkolenia (np. nie wykazali się), gdyż umowa zlecenia może być wypowiedziana w każdym czasie. Umowa o pracę na czas określony może być wypowiedziana też bez podawania przyczyn, ale tylko jeżeli zawarta jest na okres powyżej sześciu miesięcy. Dodatkowo osoby zatrudnione w czasie szkolenia na umowę zlecenia będą zmotywowane, aby pozostać w spółce i po zakończeniu szkolenia otrzymać stabilne warunki zatrudnienia (np. umowę o pracę). Podobny efekt można osiągnąć, zawierając umowę na okres próbny. Może być ona wypowiedziana bez przyczyny i z zachowaniem krótkich okresów wypowiedzenia (od trzech dni do dwóch tygodni). Jednak, jeżeli w trakcie szkoleń pracownicy odbywaliby podróże poza stałe miejsce pracy, wówczas pracodawca powinien zapłacić dietę jak za podróż służbową. Dotyczy to m.in. szkoleń odbywanych za granicą. W przypadku zawarcia umowy zlecenia nie ma obowiązku wypłaty diet.