Od nowego roku renty z tytułu niezdolności do pracy będą przyznawane przez ZUS na obecnych zasadach. Renciści wciąż będą mieli zmniejszane i zawieszane świadczenia, jeśli ich dochód przekroczy określone limity. Rząd nie zrezygnuje ze zmian - renty mają zależeć od kapitału emerytalnego, a renciści mają dorabiać bez ograniczeń.
Publikacja: 22 grudnia 2008, 03:00
Od nowego roku renty z tytułu niezdolności do pracy nie będą obliczane, jak chciał rząd, na podstawie kapitału emerytalnego. Ich wysokość będzie wciąż zależeć m.in. od stażu ubezpieczeniowego, wysokości kwoty bazowej, a także tzw. stażu hipotetycznego. Sejm nie odrzucił weta prezydenta do ustawy przewidującej zmiany w sposobie ustalania wysokości rent. Jak ustaliliśmy, rząd nie zrezygnuje jednak z tych zmian. Chce też wprowadzić rozwiązanie pozwalające na dorabianie rencistom bez żadnych ograniczeń.
Zawetowana przez prezydenta ustawa z 17 października 2008 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw przewidywała, że od nowego roku całkowicie zmieni się sposób ustalania wypłacanych przez ZUS rent. Świadczenia przyznawane osobom urodzonym po 1948 roku miały zależeć od zgromadzonego kapitału na emeryturę. Przy ich obliczaniu ZUS miał uzupełniać staż ubezpieczeniowy (a tym samym wysokość kapitału emerytalnego) ubiegającej się o nią osoby do 30 lat lub do momentu, kiedy skończy 60 (w zależności od tego, co będzie wcześniej).
Jak szacował rząd w efekcie tych zmian świadczenia przyznawane od nowego roku byłyby niższe. Z jego obliczeń wynika, że jeśli na rentę w grudniu tego roku przeszedłby 39-letni mężczyzna, legitymujący się 20 latami stażu i zarabiający średnią płacę, otrzymałby 1217,32 zł. Jeśli zrobiłaby to w 2009 roku, renta wyniosłaby 1194 zł. Aby uniknąć gwałtownych zmian w wysokości przyznawanych świadczeń, ustawa przewidywała okres przejściowy.
Rząd chciał też znieść od nowego roku tzw. limity dorabiania dla rencistów. Obecnie ich świadczenia są zmniejszane i zawieszane, jeśli osiągają dodatkowy przychód w wysokości odpowiednio 2078,0 zł i 3859,20 zł miesięcznie.
- Na początku 2009 roku przygotujemy ustawę, która zmieni obecne zasady przyznawania rent - zapowiada Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Zaznacza, że za wcześnie jeszcze na szczegółowe deklaracje, jak będzie wyglądać sposób przyznawania świadczeń, ale wskazuje, że nie zmieni się konstrukcja proponowana w odrzuconej ustawie.
- Wysokość rent będzie zależeć od kapitału emerytalnego - mówi Marek Bucior.
Tłumaczy, że takie rozwiązanie jest konieczne, aby wysokość rent nie odbiegała w zasadniczy sposób od wysokości emerytur.
Dodaje, że rząd nie zrezygnuje też ze zniesienia limitów dorabiania dla rencistów.
- Nie jest pożądane, aby rencista przechodził ze stosunkowo niskiej renty na niską emeryturę - mówi Marek Bucior.
Wskazuje, że jeśli nie będzie on w okresie otrzymywania renty pracował i odprowadzał składek z obawy przed zmniejszeniem świadczenia z ZUS narazi się na to, że jego emerytura będzie niska.
źródło:
GP

1: ABBA z IP: 87.205.144.* (2008-12-22 06:39)
DORY POMYSŁ ZREZYGNOWANIA Z LIMITU DOROBIENIA PRZEZ RENCISTÓW!!!
TOĆ TO CHORY CZŁOWIEK !!!
NALEŻAŁOBY OKREŚLIĆ JEDNOZNACZNIE KOGO UZNAJEMY ZA CHOREGO. DLA MNIE CZŁOWIEK CHORY TO TEN KTÓRY NIE MOŻE PRACOWAĆ.!!!
CHORE I BARDZO BOGATE JEST TO PAŃSTWO!!!. POZWLA CHOREMU PRACOWAĆ I PŁACIĆ RENTĘ!!!
NATOMIAST ZDROWYM EMERYTOM CHCĄCYM UCZCIWIE PRACOWAĆ NIE POZWALA SIĘ !!!
WIĘCEJ TAKICH DURNYCH PRZEPISÓW A ZUS BĘDZIE BARDZIEJ WYPŁACALNY!!!. TERAZ DOPIERO BĘDĄ RENTY KUPOWANE !!!
KIEDY W TYM KRAJU TE GŁUPOTY SIĘ SKOŃCZĄ !!!
DLACZEGO TWORZY SIĘ PRZEPISY ABY WYZWALAĆ: KORUPCJĘ, ZŁODZIEJSTWO /BO JEST KRADZIEŻĄ Z ZUS RENTY/, PRACĘ EMERYTÓW NA CZARNO , ITD...!!!
2: Obserwator z IP: 82.146.247.* (2008-12-22 07:12)
Takim posunięciem wpędza się rencistów i emerytów do pracy "na czarno" Uważam że powinna by możliwość dorabiania do rent i emerytur bez ograniczeń. Więcej zarobią, to płacą wyższy podatek i składkę do ZUS-u. Same plusy. A tu ten rząd stawia ograniczenia finansowe, czego nie rozumię. Ogranicza się wpływy finansowe do budżetu. To jest wbrew logice.
3: Rencista wypasiony z IP: 83.7.38.* (2008-12-22 07:34)
Jakie to są renty ( chyba wynikające z choroby ) jak nawet rząd walczy jak lew, żeby ci "chorzy" mogli pracować. To jest chore, zamiast się leczyć i zdrowieć. A może rencista z tytułu pracy pójdzie na rentę, dobre co wyższą i znowu zacznie pracować i znowu na rentę. Wprowadzmy rentę
4: niepelnosprawny lezacy 1 grupa/. z IP: 77.252.50.* (2008-12-22 08:28)
rencista tp TAKI CZLOWIEK KTURY NIE MOZE PODJAC PRACY Z UWAGI NA ZAISTNIALE SCHORZENIE RESZTA TO KOMBINATORZY PRACUJACY W ZAKLADACH PRACY CHRONIONEJ albo chory i niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji albo do roboty bez zalatwienia grup inwalidzkich...
5: 5 z IP: 89.74.234.* (2008-12-22 09:24)
To jest ciekawostka lekarz niedorzecznik ZUS uznaje pracownika za niezdolnego do pracy, a lekarz medycyny pracy dopuszcza rencistę do pracy. Z moich obserwacji wynika że często rencista pracuje na tym samym stanowisku lub wykonuje podobne czynności pracy. Więc pytanie zasadnicze który z lekarzy jest kompetentny zawodowo ?
6: M.J. z IP: 149.156.71.* (2008-12-22 09:42)
Do 1: Kto nie pozwala emerytom pracować?
7: Andrzej z IP: 195.205.254.* (2008-12-22 09:53)
Jak zwykle Prezydent stanął okoniem zmianom na lepsze - tylko dlatego, że inicjatorem był rząd.
8: dorabiający rencista z IP: 83.7.43.* (2008-12-22 10:04)
myslę, że stymi limitami to tak jak z ustawą kominową, 95% dorabiających rencistów i emerytów nie ma szans przekroczyc limitów, a pozostali poprzez układy chcą się dorwać do kasy a tu szlaban i tak trzymać !!!
9: kkk z IP: 85.14.85.* (2008-12-22 10:05)
Bebez ograniczeń to powinni dorabiać emeryci. Nikt wtedy nie pracowałby na czarno.
10: ELKA z IP: 83.21.221.* (2008-12-22 10:57)
Emeryci zajmują miejsca pracy ludziom młoym i starszym tym którzy chcą wypracować sobie emeryturę a nie mogą przez emerytów. I niestety mam racje pracuje w spółce która kiedyś była wielkim przdsiębiorstwem. Majątek teraz jest spółki wszyscy emeryci tej spółki mają wykupione udziały i pracują bo mają układy i układziki.Wyobrażcie sobie że więej jest tu pracowników emerytów niz zwykłych. To wszytsko jest chore.
Czy można wypowiedzieć umowę w okresie ciąży albo urlopu macierzyńskiego

Od października medycynę będzie studiować więcej osób niż w tym roku akademickim. Będzie to pierwszy rocznik kształcony według zreformowanych zasad. Naukę na stacjonarnych studiach lekarskich rozpocznie ponad 3 tys. osób.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?