statystyki

Obowiązkowa matura tylko z trzech przedmiotów

10.01.2008, 18:21; Aktualizacja: 03.03.2008, 15:44
  • Wyślij
  • Drukuj
18 stycznia resort edukacji przedstawi rektorom szkół wyższych propozycję zmian na maturze Egzaminy na poziomie rozszerzonym nie będą decydować o wyniku matury Po I klasie liceum będzie się można uczyć tylko wybranych przedmiotów




  • 18 stycznia resort edukacji przedstawi rektorom szkół wyższych propozycję zmian na maturze
  • Egzaminy na poziomie rozszerzonym nie będą decydować o wyniku matury
  • Po I klasie liceum będzie się można uczyć tylko wybranych przedmiotów

W Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad zmianami w szkolnictwie ponadgimnazjalnym. Od 2010 roku, aby otrzymać świadectwo maturalne, wystarczy zdać egzamin na poziomie podstawowym z trzech przedmiotów: języka polskiego, obcego i matematyki. Licealiści już po pierwszym roku nauki będą mogli wybrać przedmioty, których naukę będą kontynuować w II i III klasie. Katarzyna Hall, minister edukacji, podkreśla, że są to dopiero propozycje.

Matura będzie uproszczona

Na tegorocznej maturze uczniowie muszą zdać obowiązkowo egzamin z języka polskiego, obcego i jednego przedmiotu wybranego z dziesięciu na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Dodatkowo mogą przystąpić do minimum jednego i maksimum trzech egzaminów na poziomie rozszerzonym. Wyboru mogą dokonać spośród piętnastu przedmiotów.

- To skomplikowany system, z którego zrozumieniem mają kłopoty i uczniowie, i rodzice - uważa Katarzyna Hall. - Dlatego chcemy go uprościć.

Koncepcję zmian maturalnych mają poznać 18 stycznia rektorzy szkół wyższych. Wiadomo już, że mają być dwa etapy: podstawowy, który decydowałby o tym, kto zda maturę, i rozszerzony, od którego w dużej mierze byłaby uzależniona rekrutacja na studia. Obowiązkowo absolwenci zdawaliby egzamin na poziomie podstawowym z trzech przedmiotów: języka polskiego, obcego i matematyki.

- Uzyskanie odpowiedniej liczby punktów z tych egzaminów decydowałoby o zdaniu matury - mówi profesor Zbigniew Marciniak, wiceminister edukacji.

Ponadto można będzie zdać egzaminy na poziomie rozszerzonym z dziesięciu lub trzynastu przedmiotów do wyboru.

- Ta część egzaminu nie miałaby jednak wpływu na wynik matury - podkreśla wiceminister.

Profesor dodaje jednak, że jest to ogólna koncepcja, która może ulec zmianom. Resort musi jeszcze bowiem zdecydować, jak będzie można zaliczyć na poziomie rozszerzonym język polski, obcy i matematykę. Prawdopodobnie maturzyści najpierw przystąpią do egzaminu łatwiejszego, a następnie do trudniejszego. Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski uważa bowiem, że o zdaniu matury musi decydować egzamin o tej samej skali trudności.

Ponadto uczniowie muszą być poinformowani o nowych zasadach na rok przed egzaminem. Dlatego mogą one obowiązywać dopiero od 2010 roku.

Radość rektorów

Profesor Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej, przewodniczący Konfederacji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, jest przekonany, że takie zmiany uporządkują system. Spowodują również, że matura rzeczywiście zastąpi egzamin wstępny na uczelnię.

Tomas Zbierski, dyrektor VI LO w Gdańsku, uważa, że jeżeli egzamin maturalny ma być sprawdzianem wiedzy i umiejętności niezbędnych do podjęcia studiów wyższych, to żaden przedmiot nie powinien być obowiązkowy. Absolwenci sami powinni decydować, który przedmiot zdają, zależnie od tego, na jaki kierunek studiów chcą się dostać. Wówczas nie trzeba byłoby drukować setek tysięcy arkuszy egzaminacyjnych na poziomie podstawowym, a matura byłaby dużo tańsza. O posiadaniu średniego wykształcenia decydowałoby tylko świadectwo ukończenia liceum czy technikum.

W liceum jak na studiach

Zmiany nastąpią też w programie nauczania w liceum ogólnokształcącym. Obecnie od I do III klasy uczniowie muszą odbyć określoną liczbę godzin z trzynastu przedmiotów. Aby pogłębić wiedzę tylko z wybranych, muszą się uczyć dodatkowo. Zdaniem profesora Zbigniewa Marciniaka, obecne rozwiązania były tworzone, gdy do szkół maturalnych szli najlepsi uczniowie, którzy byli w stanie zdobyć wiedzę z wielu przedmiotów. Obecnie licea i technika wybiera 80 proc. młodzieży.

- Od II klasy uczniowie powinni mieć możliwość wybrania określonej liczby przedmiotów, których będą się uczyć w rozszerzonym zakresie - uważa Zbigniew Marciniak.

Wyjaśnia, że w ten sposób uczniowie pogrupują się według swoich zainteresowań i uzdolnień.

- Wcześniej jednak stworzymy spójną podstawę programową dla gimnazjum i liceum - podkreśla wiceminister.

Cztery lata nauki po szkole podstawowej, trzy lata w gimnazjum i rok w liceum będą przeznaczone na zdobywanie ogólnej wiedzy ze wszystkich obowiązkowych przedmiotów. Następne dwa lata uczniowie poświęcą na zdobycie pogłębionej wiedzy z dziedzin, którymi się interesują.

Eksperci popierają

Irena Dzierzgowska, była wiceminister edukacji, popiera te zmiany. Dodaje, że obecnie w liceum często powtarza się materiał z gimnazjum, a nauczycielom brakuje czasu na zrealizowanie szerszego programu. Profesor Krzysztof Konarzewski z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk podkreśla, że zmiany pozwolą lepiej przygotować uczniów do nauki na studiach.

Tomasz Zbierski przyznaje, że obecne przepisy tworzą bałagan. Zależnie od szkoły, jedni uczniowie mają zajęcia fakultatywne, a inni nie. Nowa podstawa programowa i plany nauczania wyeliminują taką nierówność.

460 tys. absolwentów przystąpiło do egzaminu maturalnego w ubiegłym roku

72 proc. uczniów gimnazjów wybiera naukę w szkołach kończących się maturą

Jolanta Góra

jolanta.gora@infor. pl




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 23

  • 1: Milena z IP: 213.158.216.* (2008-04-25 14:54)

    Moim zdaniem matura z matematyki w roku 2010,będzie nie sprawiedliwa dla uczniów uczęszczających do Techników w stosunku do licealistów.Sama jestem uczennicą Technikum i razem z rówieśnikami ze szkoły jestem przeciwko wprowadzeniu obowiązkowej matury z matematyki.Uczniowie w liceach z rocznika 1990 nie będą musieli pisać,zaś w technikach tak. Dlaczego mamy ponosić konsekwencje wyboru szkoły czteroletniej, biorąc pod uwagę to,że jest zbyt małą liczba godzin matematyki oraz ogrom nauki z przedmiotów zawodowych.Rozumiem to,że matematyka jest potrzebna,ale nie każdy uczeń jest z niej dobry,co może zaowocować słabą zdawalnośćią matury w 2010 roku,a także w dalszych rocznikach.Osobiście mam 4 i 5 z matematyki,ale jestem wraz z innymi przeciwna zdawania tego przedmiotu jako obowiązkowy w roku 2010.

  • 2: martuska z IP: 83.19.79.* (2008-05-11 10:09)

    To moze teraz uczniowie zaczna strajkowac? Ja nie wiem jakim prawem mozna wprowadzac jakies zmiany,Czy nas uczniow ktos sie pyta o zdanie? nie bo nas kompletnie olewaja... Taka matura z matematyki zaszkodzi polowie osob,co prawda 30% nie jest to zbyt duzo ale jak tak wziasc pod uwage material z tych 4 lat... Zreszta ja sie mam tej matematyki nauczyc dobrze i zdac mature majac w 2 klasie 2 godziny matematyki w tygodniu?...

  • 3: Dominika z IP: 83.9.27.* (2008-06-11 16:41)

    W zupełności i zgadzam się z Mileną. Ja też jestem uczennica technikum i mam żałować tego że nie poszłam do liceum. Niech oni w tym ministerstwie poważnie się zastanowią nad tym co wprowadzają w życie. Jak ktoś chce zdawać mature z matmy to i tak ja zda i nie trzeba go do tego namawiać a jeśli ktoś nie chce to nie trzeba go zmuszać do tego czego czego nie lub i nie rozumie. I niech nie gadają głupot bo żaden system nie jest skomplikowany. ja zamiast zdawać maturę z matmy to wole już geografię. Może coś się jeszcze zmieni...

  • 4: Adka z IP: 84.10.228.* (2008-06-13 23:17)

    Moim zdaniem matura z matematyki jest kompletną bzdurą. Uczniowie na profilach humanistycznych, którzy wybierają się na studia również w tym kierunku zazwyczaj nie interesują się matematyką i nie jest to ich dobra strona. Osoby takie powinny się skupić na przedmiotach, których naukę będą kontynuować na studiach - czyli matematyka na pewno nie będzie im potrzebna.
    Zgadzam się też z martuską - może przeprowadzonoby jakąś ankietę: Co na ten temat sądzą uczniowie? Przecież te sprawa dotyczy właśnie nas!

  • 5: Paweł z IP: 83.9.228.* (2008-09-10 23:29)

    Niezgadzajmy sie z tym by matematyka byla przedmiotem obowiaskowym na maturze w roku 2010 !!!

  • 6: Agnieszka z IP: 83.31.134.* (2008-09-22 21:25)

    Ja tez jestem uczennica klasy 3 Technikum. Szczerze mówiąć przeniosłam sie z LO o profilu humanistycznym i teraz bardzo bardzo tego zaluje, bo jestem na prawde slaba z matematyki. Gdybym zostala w tamtej szkole ominelo by mnie to, o czym jeszcze nie wiedzialam bo ogolnie mowiono o roczniku'90. Technika sa poszkodowane, o tym, ze na pewno piszemy mature z matematyki dowiedzielismy sie dopiero w 2 klasie... I teraz majac 3 godziny tygodniowo, no to przepraszam bardzo - jak mam nauczyc sie takiej ilosci materialu i zrozumiec go, skoro tak ciezko mi to przychodzi?? Z zalem musze stwierdzic, ze mam 90% pewnosci ze nie zdam tej matury, i cala moja przyszlosc, ktora wiaze z socjologia pójdzie sie pieprz** za przeproszeniem, bo jakiś minister mial taka zachcianke?? CHCECIE ZMARNOWAC NAM PRZYSZLOSC??

  • 7: OL z IP: 83.18.122.* (2008-09-28 12:42)

    Adka ! Humanista matmy raczy nie zdawać a matematyk polski musi !!
    Tak jest sprawiedliwiej .. po za tym nie martwcie się nowa matura z matmy na podstawia ma być dużo łatwiejsza ;)

  • 8: OLA z IP: 91.189.25.* (2008-10-07 22:15)

    JA TAM Z MATMĄ STOJE DOBRZE ALE DWIE GODZINY W TYG TO ZNACZNIE ZA MAŁO DLACZEGO MAMY 5 GODZ WF ZAMIAST PODEJŚC POWAŻNIE DO PRZEDMIOTÓW MATURALNYCH MATME NAPEWNO OBLEJE 90% PRZYNAJMIEJ Z MOJEJ SZKOŁY... LUDZIE POMYŚLCIE NAD TYM

  • 9: Uczennica z IP: 89.79.131.* (2008-10-26 22:04)

    Jestem za tym, żeby od II kl liceum wybierać samemu przedmioty których chce się uczyć oraz żeby matura była całkowicie zdawana z przedmiotów wybranych, a nie ja obecnie, że narzucają nam jakieś przedmioty. Po co mi matma skoro ide na filologie angielską?? Po co ja sie ucze w II kl liceum fizyki, chemii, geografii, matematyki, Podstaw przedsiębiorczości, religii, wosu, wiedzy o kulturze, w-fu i tym podobnych pierdół?! Osobiście chciałabym się skupić na j. polskim, angielskim i hiszpańskim i koniec kropka!! Oby te zmiany weszły w życie, oprócz tej głupiej matmy i będę w raju! A to, że obecny system jest skomplikowany to jakaś totalna bzdura!! Jak oni podają takie argumenty to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać... Pomyślcie czasem o uczniach! Zróbcie jakąś ankiete we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych które kończą się zdaniem matury i tyle! A ponoć jest demokracja...

  • 10: zuska z IP: 89.79.131.* (2008-10-26 22:08)

    Ja mam 4 godziny matematyki tygodniowo od I kl liceum, ale tylko dzięki naszemu nauczycielowi który wywalczył u dyrektorki większą ilość godzin z tego przedmiotu, dzięki temu może jakoś sobie poradze z matma na maturze, ale mimo wszystko jestem na profilu humanistycznym, a właściwie filologicznym, tak więc 6 h tyg polskiego i angielskiego chyba świadczy o tym co chce zdawac na maturze. Pomyślcie o tym, ze niektórzy są ukierunkowani i po cholere im matma obowiązkowa na maturze!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie