statystyki

Czy 500+ powinno wpływać na korzystanie ze środków z ZFŚS

autor: Łukasz Chruściel12.02.2017, 10:30
pieniądze

W kontekście świadczenia wychowawczego, dla uniknięcia wątpliwości, regulamin powinien jasno wskazywać, czy pracodawca będzie brał je pod uwagę, badając sytuację materialną pracownikaźródło: ShutterStock

Ostatnie dwa tygodnie obfitują w mediach w wypowiedzi na temat zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz świadczenia wychowawczego z programu „Rodzina 500 plus”. Głos zabierają przedstawiciele pracodawców, pracowników, związków zawodowych, eksperci, a nawet przedstawiciele rządu. Dyskusję wywołała informacja o tym, że sieć handlowa Auchan uwzględnia 500 zł przyznawane na dziecko przy wypłacie świadczeń z funduszu socjalnego i zobowiązuje swoich pracowników do składania oświadczeń o pobieraniu lub nie świadczenia wychowawczego. Czas na krótkie podsumowanie tej dyskusji oraz krytyczną ocenę kilku mitów, które wyrosły na jej gruncie.

Reklama


Organy państwowe winne całemu zamieszaniu.

Z jednej strony państwo wymaga od pracodawców, by dzielili środki funduszu sprawiedliwie, tj. z uwzględnieniem sytuacji socjalnej pracowników. Pracodawców, którzy nie zbadają tej sytuacji, lub, co gorsza, nie zbadają jej w stopniu wystarczającym, karze poprzez naliczenie składek na ubezpieczenia społeczne.

Z drugiej strony państwo sugeruje – inicjując choćby kontrole Państwowej Inspekcji Pracy – że jest przeciwne uwzględnianiu 500+ przy analizie sytuacji socjalnej pracowników. Na końcu jest pracodawca, który musi zdecydować. Jeśli nie uwzględni świadczenia 500+, narazi się ZUS, jeśli uwzględni – narazi się PIP. U niektórych pracodawców działają związki zawodowe, które również mają swoje zdanie na ten temat i określone środki prawne, by je zamanifestować.

Państwo – ustawodawca – poprzez tworzenie nieprecyzyjnego i wzajemnie sprzecznego prawa doprowadziło do takiej sytuacji, w której cierpią pracodawcy i pracownicy. Zapomina się przy tym, że pracodawcy mogą zrezygnować z tworzenia funduszu – wszyscy ci, którzy fundusz jednak tworzą i wspierają swoich pracowników, powinni być uważani za wzór i chronieni przez organy państwowe. Pracodawcy ci w końcu po części wyręczają państwo w jego obowiązku pomocy socjalnej obywatelom.

Pracownik może odmówić udzielenia informacji o pobieraniu świadczenia wychowawczego.

Uzyskiwanie przez pracodawcę informacji o pobieraniu przez pracownika świadczenia wychowawczego jest przetwarzaniem danych osobowych według ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 922). Dlatego przekazanie tej informacji pracodawcy jest dobrowolne, podobnie jak przekazanie innych danych, z wyjątkiem wymienionych w kodeksie pracy (dalej: k.p.). Odmowa udzielenia informacji na temat pobierania świadczenia niesie jednak określone skutki. Skoro pracownik odmawia przekazania informacji o swojej sytuacji socjalnej albo nawet jedynie o części tej sytuacji, tj. świadczeniu 500+, to pracodawca jej nie zna. W takim wypadku pracodawca może odmówić świadczenia takiemu pracownikowi albo uznać, że kwalifikuje się do progu pracowników o najwyższych dochodach, i z tego powodu przyznać mu najniższe świadczenie.


Pozostało jeszcze 70% treści

Aby zobaczyć cały artykuł, zarejestruj się i uzyskaj darmowy dostęp do artykułów na temat programu "Rodzina 500+"

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Komentarze (6)

  • Stomyk(2017-02-12 12:24) Zgłoś naruszenie 122

    Uwzględnianie kryterium dochodu w wiec również kwoty 500 + w prawie pracownika do świadczeń z funduszu socjalnego jest zgodne z prawem i tyle w temacie !!! Zgadzam się w 100 % z autorem artykułu. Angażować w kontrole PIP z tego powodu- jest bezzasadne i to marnotrawienie pieniędzy podatników !!!

    Odpowiedz
  • Ewa(2017-02-12 13:06) Zgłoś naruszenie 91

    Uważam za bardzo sprawiedliwe wliczanie 500+ przy korzystaniu z ZFŚS. Choć w ten sposób niech zyskają jedynacy , których rodzice niewiele przekraczają próg 800 zł. Dać palec, to chce się całą rękę.

    Odpowiedz
  • a(2017-02-12 15:51) Zgłoś naruszenie 60

    Jeżeli trzeba liczyć do dochodu każdą wypracowaną złotówkę,a od niej też są pobierane wszelkie składki (zdrowotne, chorobowe, podatek- z którego pieniądze trafiają m.in. na 500+ i fundusz socjalny ), to tym bardziej nieopodatkowane 500+, które dostało się bez pracy i bez podatków. Jest niesprawiedliwe, żeby jednym ciągle dawać, a drudzy, żeby tylko dawali. Nie jest to ani mądre, ani moralne.

    Odpowiedz
  • hjhjhhj(2017-02-12 17:28) Zgłoś naruszenie 60

    nie rozumie, kuźwa dostają po 1-3 tys. i to nie dochód, a moje pieniądze za pracę tj. 1300 zł to już dochód, ********* rząd, boze zlituj się nad nami pracującymi bo nas cholerne pisowce wykończą

    Odpowiedz
  • lsdk(2017-02-13 05:21) Zgłoś naruszenie 20

    Jest oczywiste, że 500 zł otrzymywane przez rodziców jest dochodem. Nieważne, że zwolnionym od podatku, ale dochodem. Gdyby nie było dochodem, to by nie trzeba było zwalniać od podatku.

    Odpowiedz
  • Witold (2017-02-12 12:24) Zgłoś naruszenie 11

    Wbrew twierdzeniom autora, jezeli pracodawca nie zbada sytaucji materialnej rodziny pracownika, to nie moze uznac, ze pracownik kwalifikuje sie do grupy o najwyzszych dochodach. Niejedna firma, ktora tak zrobila, bolesnie sie o tym przekonala - przekonujacym byl ZUS.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane