Zapobieganie dyskryminacji ze względu na wiek pracowników jest jednym z podstawowych elementów w dbania o równouprawnienie w obszarze zatrudnienia - mówi Joanna Piec-Gajewska, dyrektor handlowy praca.pl.

Portal rekrutacyjny www.praca.pl, wraz z Akademią Rozwoju Filantropii w Polsce, zapowiada otwarcie pierwszego portalu, który będzie pełnił funkcję platformy wymiany informacji o dyskryminacji ze względu na wiek.

Wszystko będzie działo się pod szyldem Zdrowy Rynek Pracy. Eksperci nie wykluczają ścisłej współpracy z prawnikami. Nowo powstający portal będzie miał za zadanie nie tylko budowanie w przedsiębiorstwach kultury otwartości i poszanowania dla wszelkich mniejszości, ale też uświadamianie kandydatom do pracy oraz pracownikom, jak rozpoznawać dyskryminację, jakie działania podjąć, by jej zapobiec, gdzie zasięgnąć pomocy prawnej i psychologicznej.

Sposoby na wykluczenie

Problem dyskryminacji, o którym alarmuje praca.pl, potwierdzają zarówno raporty Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), jak i aktualne badania społecznościowe. Z raportu przygotowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce wynika, że co piąta osoba po 50. roku życia traktowana jest niesprawiedliwie zarówno przy rekrutacji, awansach, jak i zwolnieniach.

Z ankiety Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej (PSEP) wynika z kolei, że dyskryminacja ze względu na wiek, jest w Polsce drugą w kolejności (po dyskryminacji ze względu na płeć) pod względem naruszeń prawa pracy.

Przedział wiekowy

Na ponad 37 tys. przebadanych przez PSEP ogłoszeń o pracę, elementy dyskryminacji wystąpiły w aż ponad 2 tys. z nich. Stanowi to ponad 5 proc. wszystkich skontrolowanych anonsów. Co ciekawe, elementy wskazujące na dyskryminację wiekową zawarte były zarówno w ogłoszeniach pracodawców, jak i wyspecjalizowanych firm pośredniczących w rekrutacji. Blisko 1/4 ogłoszeń opublikowana pod szyldem firm headhunterskich, a także urzędów pracy, naruszało zasady niedyskryminacji ze względu na wiek.

Marcin Marcinkowski, radca prawny z Warszawy, zwraca jednak uwagę, że większość ogłoszeń z podanym przedziałem wiekowym cechuje się tak dużą ogólnością, że trudno na tym etapie doszukiwać się znamion dyskryminacji. W ocenie prawnika dyskryminacji należy doszukiwać się w zachowaniu oferującego pracę podczas rozmowy kwalifikacyjnej, w której np. robi on niewybredne aluzje do wieku czy stanu zdrowia kandydata. Marcin Marcinkowski zaznacza przy tym, że w niektórych uzasadnionych przypadkach różnice w traktowaniu ze względu na wiek mogą być uzasadnione charakterem oferowanej pracy.

Ograniczanie zarobków i szkoleń

Względy takie nie mogą jednak być dopuszczalnym kryterium przy ustalaniu wynagrodzenia czy dostępie do świadczeń, w tym szkoleń dla takich osób. Taki przypadek opisuje na forum internetowym Gazety Prawnej czytelniczka o pseudonimie A-54.

- Mam 54 lata i 35 lat pracy i (w tym ponad 20 na stanowisku kierowniczym). W pracy jestem od roku poniewierana i przesuwana na coraz niższe stanowiska pracy za coraz niższą płacę. Chętnie popracowałabym do sześćdziesiątki, mam na utrzymaniu uczące się dziecko. Teraz tylko czekam, aż będę miała możliwość przejścia na emeryturę - napisała.

Wytwarzanie w otoczeniu starszych pracowników atmosfery napięcia i zniechęcenia ma na celu sprowokowanie ich, aby jak najszybciej sięgnęli po świadczenia. Co ciekawe, taka praktyka nieobca jest urzędom i instytucjom publicznym.

- W powszechnym przekonaniu wielu pracodawców osoby po 50. roku życia to pracownicy mniej wydajni, częściej chorujący, mniej elastyczni, obarczeni złymi nawykami, rzadko kiedy inwestujący w swoje kwalifikacje zawodowe - wylicza Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny.

Jej zdaniem obecnie pracodawcy chętnie korzystają z faktu, że mogą bez żadnych konsekwencji wymówić pracę emerytowi mającemu stałe źródło dochodu.