Zmiana wysokości odpisów odprowadzanych na zakładowy fundusz socjalny przez uczelnie wyższe jest konsekwencją obowiązującej od 1 stycznia 2007 r. nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27 lipca 2005 roku (Dz.U. nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). – Do końca 2006 roku, odpis wynosił 8 proc. planowanych rocznych środków przeznaczonych na wynagrodzenia osobowe. Obecnie odpis na ZFŚS odprowadzany przez uczelnie wyższe wynosi 6,5 proc. planowanych przez nie rocznych wynagrodzeń osobowych – wskazuje Anna Martuszewicz z Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy. Zanim prawo o szkolnictwie wyższym zaczęło obowiązywać, ministerstwo przekazywało uczelniom plan wynagrodzeń i na jego podstawie szkoły wyższe dzieliły planowane przez resort wynagrodzenia na osobowe, a także na dodatkowe pensje roczne, czyli tzw. trzynastki. Dopiero później od tych wynagrodzeń osobowych naliczany był 8-proc. odpis na fundusz. Obecnie jednak uczelnie samodzielnie określają roczny plan wynagrodzeń. Muszą w nim uwzględnić pieniądze pochodzące z dotacji budżetowej, ale także środki pochodzące z własnej działalności. Sposób liczenia odpisu na zakładowy funduszu socjalny określa obowiązujące od początku roku rozporządzenie Rady Ministrów z 22 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowych zasad gospodarki finansowej uczelni publicznych (Dz.U. nr 246, poz. 1796). Uczelnia, planując roczne środki na wynagrodzenia osobowe, musi nadal w pierwszej kolejności planowane pieniądze pomniejszyć o potrącane składki na ubezpieczenia społeczne, a dopiero później pomnożyć otrzymaną kwotę przez 6,5 proc.