Zarówno lekarze, jak i firmy medyczne krytycznie oceniają rozporządzenie ministra zdrowia z 28 listopada 2008 r. w sprawie reklamy produktów leczniczych (Dz.U. nr 210, poz. 1327). Ci pierwsi zarzucają mu zbyt dużą ingerencję w ich prywatny czas. Z kolei przedstawiciele medyczni podkreślają, że utrudnia im to wykonywanie ich obowiązków zawodowych albo wręcz uniemożliwia kontakt ze świadczeniodawcami.

- Przecież na takich spotkaniach przedstawiane są nie tylko produkty lecznicze, ale również zbieramy informacje od lekarzy na temat niepożądanych skutków działania naszych leków - podkreśla Anna Krawczyk, przedstawiciel handlowy dużej firmy farmaceutycznej.

Tylko za zgodą kierownika

Zgodnie z art. 13 rozporządzenia, aby spotkanie mogło się w ogóle odbyć, przedstawiciel medyczny lub handlowy musi uzyskać na to zgodę kierownika placówki medycznej, w której pracuje lekarz. Są jednak problemy z interpretacją tego przepisu dotyczące tego, czy taka zgoda musi być wydawana na każde spotkanie, czy wystarczy ogólne zezwolenie na tego typu wizyty.

- W praktyce wygląda to tak, że kierownicy podpisują taką zgodę na czas nieograniczony, do której jest dołączony jedynie aneks, w którym zapisywane są odbyte spotkania lekarzy z przedstawicielami firm medycznych - mówi Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.

Z interpretacji przepisów Ministerstwa Zdrowia wynika jednak, że zgodnie z art. 13 ust. 3, zgodę na takie spotkanie uzyskuje przedstawiciel medyczny lub handlowy i nie może ona mieć charakteru zbiorczego zestawienia.

- Odwiedzenie osób uprawnionych do wystawiania recepty przez przedstawiciela handlowego czy medycznego następuje po uprzednim wyrażeniu każdorazowej zgody przez kierownika danej jednostki - podkreśla Jakub Gołąb, rzecznik prasowy resortu zdrowia.

Rozporządzenie nie określa jednak, w jakiej formie ma być wydana taka zgoda. Nie wiadomo więc, czy wystarczy ustne zezwolenie kierownika, czy bezpieczniej zawrzeć umowy pisemne.

Po godzinach, czyli kiedy

Poważne problemy interpretacyjne dotyczą również tego, kiedy może faktycznie dojść do spotkania między lekarzem a przedstawicielem firmy medycznej. Rozporządzenie określa, że jest to możliwe tylko po godzinach pracy lekarza. Jednak nie ma w nim definicji tego pojęcia. W związku z tym nie wiadomo, czy dotyczy to czasu, kiedy lekarz przyjmuje pacjentów, czy również tego, kiedy ma akurat przerwę w pracy lub jest zajęty pracą biurową.

Przejrzystość relacji

Z uzasadnienia do rozporządzenia wynika, że wprowadzone ograniczenia dotyczące czasu takich odwiedzin, ma na celu zwiększenie dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, np. skrócić czas oczekiwania na wizyty u specjalistów.

- Dlatego można by wyciągnąć wniosek, że zakaz odwiedzin dotyczy tylko tego czasu, w którym lekarze przyjmują pacjentów. Zgodnie z taką interpretacją, wtedy gdy tego nie robią, mogliby za zgodą swojego kierowania przyjąć przedstawiciela medycznego lub handlowego - mówi Katarzyna Bondaryk, szef praktyki prawa farmaceutycznego i biotechnologii kancelarii prawnej Hogan & Hartson.

Jednak resort zdrowia inaczej interpretuje przepisy rozporządzenia. Jak wynika z wyjaśnienia przesłanego przez resort zdrowia do Gazety Prawnej, przez zakaz odwiedzania lekarzy w godzinach pracy należy rozumieć zakaz wizyt nie tylko w trakcie przyjmowania pacjentów przez lekarza, ale także w czasie np. wypełniania dokumentacji medycznej.

Oznacza to, że spotkanie lekarza z przedstawicielem medycznym może się odbyć tylko w czasie wolnym lekarza.

- Skoro lekarz nie może spotkać się z przedstawicielem medycznym w czasie pracy, to dlaczego musi mieć zgodę kierownika ZOZ na to, żeby się odbyło w czasie wolnym, czyli prywatnym - zastanawia się Tomasz Korkosz.

Zdaniem przedstawicieli firm medycznych, takie przepisy nie sprzyjają przejrzystości relacji między przedstawicielami medycznymi i lekarzami i mogą prowadzić do niekontrolowanych zachowań korupcyjnych.

PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY W ZOZ

Zasady odbywania spotkań lekarzy z przedstawicielami handlowymi

• odbywają się tylko po godzinach pracy lekarza

• zakaz spotkań nie ogranicza się tylko do czasu, w którym lekarz przyjmuje pacjentów

• przedstawiciel handlowy musi uzyskać każdorazową zgodę na spotkanie z lekarzem