statystyki

Radiolodzy będą pracować dłużej

13.02.2008, 17:08; Aktualizacja: 03.03.2008, 14:18
  • Wyślij
  • Drukuj
ZMIANA PRAWA - Resort zdrowia planuje wydłużenie czasu pracy m.in. radiologów z 5 godzin dziennie do 7 godzin i 55 minut. Technicy medyczni nie zgadzają się na to i grożą akcją protestacyjną.




Resort zdrowia pracuje nad projektem ustawy o szczególnych uprawnieniach pracowników. Ma ona zawierać m.in. przepisy ujednolicające ich czas pracy w zakładach ochrony zdrowia. W projekcie ustawy proponuje się jego wydłużenie w przypadku m.in. pracowników radiologii, radioterapii, medycyny nuklearnej, fizykoterapii, patomorfologii, histopatologii, cytopatologii, cytodiagnostyki, medycyny sądowej i prosektoriów. Technicy medyczni pracowaliby nie 5 godzin na dobę, jak obecnie, ale 7 godzin i 55 minut, przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień.

Technicy protestują

Na proponowane zmiany nie zgadzają się technicy medyczni. Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Elektroradiologii (OZZTME) podkreśla, że resort zdrowia uzasadnia zmiany, powołując się na opinię Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, z której wynika m.in., że w przypadku techników medycznych, którzy są narażeni na promieniowanie, nie przekracza ono dopuszczalnej normy. Zdaniem związku techników, wyniki te nie są wiarygodne.

- Należy pamiętać, że 70 proc. aparatury radiologicznej to sprzęt, który ma ponad 20 lat. Dyrektywy Euratom UE stwierdzają, że każda dawka promieniowania jonizującego jest szkodliwa, a my jesteśmy stale na nie narażeni w czasie wykonywanych czynności zawodowych - podkreśla Cezary Staroń, przewodniczący OZZTME.

Zagrożone zdrowie

W opinii związku, wydłużenie czasu pracy techników medycznych będzie miało negatywny wpływ na zdrowie i zwiększenie ryzyka chorób zawodowych tej grupy zawodowej. Tymczasem, oceniając skutki regulacji, nie przewidziano, że może to wpłynąć na zwiększenie wydatków budżetu państwa.

Technicy radiologii zwracają też uwagę, że zmiana przepisów może spowodować bezrobocie we wszystkich grupach zawodowych objętych zmianą przepisów. Według ich szacunków, z pracy musiałoby odejść około 20-30 proc. techników.

Związek nie wyklucza podjęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, jeżeli rząd nie wycofa się z proponowanych zmian, a w przypadku ich uchwalenia zapowiada złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 91

  • 1: Magda technik rtg z IP: 84.38.160.* (2008-04-14 11:07)

    No pewnie niech nam zwiększą godziny pracy...jak fajnie będzie kiedy młodzi nie bedą chcieli pracować,mam 26lat i chce mieć dzieci ale zdrowe,zresztą jak są tani mądrzy niech sami robią zdjęcia,a co do pomiarow osobistych to lipa,co z tego ze są kasetki dozymetryczne jak w łodzi ich niesprawdzają,Juz kilkanaście razy poddaliśmy ich próbie, a mianowicie kasetke umiesciliśmy tak aby byla jak nabliżej pola promienowiania i tak przez 2 tygodnie dzien w dzien i co??wyszlo ze wogole nie ma nic,ze mozemy pracowac I JAK MAMY TEMU WSZYSTKIEMU UFAC?Jesli wydluza czas pracy to ja bede pracowac ale pod warunkiem ze dadza migwarancje ze nie bede narazona i nie bede chora na zadna z chorów zawodowych,a jesli nie to papapa Czas drodzy technicy zmienic prace bo jak dalej tak pojdzie to bedziemy dalej najmniej zarabiac i jeszcze bedziemy najbardziej narazeni

  • 2: st.technik z IP: 79.188.151.* (2008-04-14 17:19)

    ciekawe dlaczego chcą wydłużyć do 7 godz.55 minut? czemu nie do pełnych 8 godzin.
    podejrzewam kruczek prawny. za 25 lat gdy przechodząc na emeryturę powiedzą ci że nie należy się pełna emerytura bo nie przepracowałeś na pełnym etacie. Dodatkowo bedą tłumaczyć że masz przywilej ( jak teraz)bo nie pracujesz przecież 8 godzin. i znowu historia się powtarza. ten zawód to najgorsze co mogłem wybrać NIKOMU nie polecam.
    Tak pracuję na 3 etatach w tym soboty i niedziele w domu jestem gościem dla dzieci. i wyboru nie mam chyba żeby się zwolnić. Dyrektor wręcz nakazuje mi dyżurować za marne grosze bo bo szpital musi zapewnić zabezpieczenie diagnostyczne jeśli się nie zgodzę to zwolni mnie. Prawie codziennie pracuję po 12 godzin i nikt nawet inspekcja pracy nie widzi problemu. sprawadza papierki w kadrach i wszystko się jej zgadza. oficjalnie mam tylko jeden etat. umowa zlecenie z dyrektorem to moja sprawa. podwyżki nas omijają bo dyrektor twierdzi że za dużo nam płaci (srednia na łebka)

  • 3: st. technik z IP: 79.188.151.* (2008-04-14 17:20)

    co by nie zrobili , dla techników może być tylko gorzej. płacy nie podniosą bo niby dlaczego. ci co zostaną będą pracować jeszcze więcej (ok 30% bo tylu techników odejdzie) i dłużej. jeśli zmienią czas na 7,55 to na koniec też dostaniecie po D..... limitu zdjęć nie wprowadzą bo niby jak więc będziemy robić ile się da , wszystko na cito. a jeśli coś ze zdrowiem to albo cię nie dopuści lekarz do pracy, na odszkodowanie na utratę zdrowia podczas pracy nie ma co liczyć bo nie udowodnisz( zmiany następują po wielu latach a poza tym nie pracowałeś 8 godzin tylko 7.55. będziesz zmuszony zmienić pracę tylko nie wiadomo na jaką. bo nikt cię nie przyjmie bez kwalifikacji.
    Jeśli ktoś jest po tym co napisałem optymistą niech się tu wpisze i da nadzieję tym wszystkim młodym którzy chcą wybrać ten zawód. pozdrawiam wszystkich techników wpisujcie swoje uwagi może ktoś z rządu je przeczyta i zastanowi się nad tym co się dzieje w takim środowisku jak technik elektroradiolog i pomyśli co chce zrobić

  • 4: Technik rtg z IP: 83.31.65.* (2008-04-17 22:31)

    pracuę w prac rtg w łosicach na starym sprzęcie który ma ponad 25 lat jest nowy aparat ale stoi od roku i czeka nie wiem na co...ostatnio dyrekcja zmusiła nas do pracy na tkz. gotowości od 22 do 7 za dosłownie złoty pięćdziesiąt za godzinę gotowości za ponad 25 lat pracy mam zasadnicze pobory ok. 850 złotych stawka głodowa jeszcze niech dorzucą pracę 7.45 to minister niech sobie znajdzie idiotów do roboty bo niewolnikiem to czuję się już dawno ale idiotą to już się nie dam zrobić........ wolę żebrać bo to ponoć lepszy interes.........

  • 5: anna z IP: 83.11.199.* (2008-04-18 01:59)

    Doświadczenia z kasetkami dozymetrycznymi od dawna (nawet tuż po szkole,czyli 27 lat temu) wykonywaliśmy wielokrotnie i my.Oczywiście nigdy dawki nie były przekroczone.Były przez ten czas i awarie sprzętu,kiedy to naprawdę zaliczyło się potężną dawkę.Morfologia od razu leciała w dół i to drastycznie,w kasetkach -WIELKIE NIC.Tyle co do wiarygodności pomiarów w Łodzi.Zresztą przecież promieniowanie rtg szkodzi wszystkim wkoło,ale nie nam! Naprawdę nie wiem jak ludzie na takich stanowiskach,z pewnym wykształceniem mogą być tak niedoinformowani,ślepi w tej kwestii.Jedynym(i słusznym)wytłumaczeniem jest chęć nieoficjalnego wprowadzenia eutanazji w stosunku do techników.Pensje głodowe,więc nie mają za co się leczyć,do emerytury nie dożyją,więc kasa zostaje dla polityków i reszty.Bo zawodu nie zmienią-po co,skoro 50 letniej kobiety ledwo dychającej po 27letniej harówce w rtg i tak nikt do pracy nie przyjmie.A takie osoby będą lądowały na bruku,bo na nich dyrekcja może najwięcej zaoszczędzić.

  • 6: anna z IP: 83.11.199.* (2008-04-18 02:24)

    cd.Bo dyrekcja tylko czeka,aby nam dokopać ile tylko się da.Zawiść o 5 godzinny dzień pracy jest straszliwa w naszym światku medycznym.Za to po prostu nas nienawidzą i gnębią.Nas podwyżki omijają (szpital na Podkarpaciu),pracy mamy najwięcej i zawsze na cito,o obsadzie już lepiej nie wspominać,za to bez przerwy straszy się nas zwolnieniami.Raj.My,starzy wyjścia już nie mamy,ale młodym radziłabym nawet nie myśleć o pracy w rtg chyba,ze za granicą.W ogóle uciekajcie z tego kraju,od tych polityków!!!Tu jest miejsce TYLKO dla złodziei,kombinatorów i ludzi bezwzględnych.I przestępców,bo ci mogą się czuć luksusowo i bezpiecznie.Są wyjątkowo chronieni.Chyba ze względu na szkodliwe warunki pracy?...Uczciwie,ciężko pracujący są jak widać w pogardzie.A ponieważ jesteśmy bezbronni, politycy i pracodawcy chcą na naszym zdrowiu i życiu robić oszczędności.Co ja mówię:robią je od dawna! Bezkarnie!Teraz chcą ratować finanse ZuS-skoro nas się wykończy,nasze pieniądze zostaną dla innych.Proste.

  • 7: technik młody z IP: 84.38.160.* (2008-04-23 12:57)

    szlak mnie trafia jak słysze że chcą nam zwiększyc czas pracy:(naprawde...zastanawiam się nad zmiana pracy,bo po co mam pracowac za marne pieniadze i w dodatku w szkodliwych warunkach?ale wiecie co kazda pracówka zarabia inaczej,powiem tak jestem w podkarpacie i ma sie znajomych technikow,wiec jak sie spotkamy to gadamy o tym i o tamtym i zawsze mowimy sobie o zarobkach...i ponoc jeden ze szpitali dostał podwyżke ok 400do podstawy jakas przychodnia tez...wiec czas zaczac upominac sie o swoje,dlaczego jeden technik zarabia ok 2tys na ręke na miesiac(w tym moze dwa dyzury)-jakis młody bez doswiadczenia a inni ktorzy sa w tym zawodzie po 25 lat maja niecale 2000 brutto?jest roznica prawda?ale i tak lepiej w panstwowej pracowac niz w prywatnej...znam takie prywatne gdzie pracuje sie po 8 godzin a jak trzeba to i dluzej...bo ktos zachoruje albo idzie na urlop,CZY WOGÓLE KTOŚ SPRAWDZA TE KASETKI?BO DAM SOBIE UCIAC GŁOWE ZE NIE... a jesli sa to wyniki sa zmieniane...to mówilem ja :):):)

  • 8: st.technik z IP: 79.188.151.* (2008-04-29 19:12)

    ciekawe dlaczego tak mało techników tu się wpisuje. przecież dotyczy to ich przyszłości. czyżby liczyli że ich to nie dotyczy, że jest im dobrze i zmiany które mogą nastąpić nie zmienią ich układów pracy? że płaca którą teraz mają sie nie zmieni a jeśli już to na lepsze?
    a może ja czegoś nie rozumiem albo źle rozumiem
    może ktoś mi to wyjaśni.

  • 9: IOR z POMORZA z IP: 83.13.152.* (2008-05-01 14:15)

    U nas w szpitalu brakuje techników rtg i Dyr czeka z nie cierpliwoscią na wydłużenie godzin pracy.o podniesieniu stawki godzinowej w tym przypadku nawet nie chce słyszeć.Nie wiem jak w tym przypadku będę mogła dorabiać a muszę wziąć kredyt w tym roku na kupno mieszkania.Muszę dorabiać nie dlatego że chcę dłużej pracować w promieniach tylko dlatego że jestem do tego zmuszona.Z jednego etatu tech rtg nie wystarczy na ratę i przeżycie.Lubię swoją pracę ale drugi raz nie wybrałabym tego zawodu.O zwiększeniu nam obowiązków wprowadzając obowiązek wykonywania testów kontroli jakości już nie wspomnę...Nieraz mam dosyć tego zawodu.Co jeszcze niedługo będzie dodatkowo należeć do naszych obowiązków w ramach tej samej pensji ? Jako IOR też mam dosyć-co ustawa to mam nowe obowiązki.A może ustawa o etacie dla IOR a nie tylko o obowiązkach za grosze lub za darmo(decyduje o tym pracodawca).I jeszcze straszą nas audytami zewnętrznymi...Paranoja.Czy oni chcą obrzydzić ten zawód aby wymarł ?

  • 10: ala z IP: 83.11.149.* (2008-05-08 02:42)

    Być może nie ma większego sensu wpisywanie się tutaj (czy gdziekolwiek indziej),bo niewiele,a nawet NIC to nie da.Co mi pomoże jeśli napiszę co dzieje się w mojej pracowni?Co prawda może pomoże innym...Może ostrzeże tych w moim wieku z 27 (i więcej)stażem pracy.Nasza dyrekcja właśnie ma zamiar zwolnić wszystkich techników,a następnie przyjąć część z nich-ok 2/3 z powrotem wg.znanych tylko sobie reguł.Obowiązywać będzie 8-godz. dzień pracy,o placach nic nie wiadomo.Oznacza to,że na bruku znajdą się oczywiście osoby najstarsze-na nich można najwięcej zaoszczędzić-zostaną te z 0,5 -2 letnim stażem ( i znajomościami.)Właśnie ci najmłodsi usilnie dążą do takich zmian.Oczywiście każdy ma prawo do pracy(!),ale powinny obowiązywać jakieś przyzwoite normy moralne?ZZTME jest u nas zbyt słaby aby wybronić pracowników.Pozostali pracownicy szpitala,zawistni o nasze 5 godz.pracy cieszą się ogromnie,jako,że część pieniędzy zaoszczędzonych na nas przeznaczona jest na podwyżki dla nich!

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie