O tym współdziałaniu rozmawiano w sobotę z konsulem Republiki Białoruś w Białymstoku Michałem Aleksiejczykiem, który był honorowym gościem zjazdu.

Jak wyjaśnił Lepper, we współpracy chodzić będzie o wymianę doświadczeń przez wizyty grup rolników. Już ustalono, że być może na początku przyszłego roku do Polski przyjedzie pierwsza grupa rolników z Białorusi, którzy będą podpatrywać nasze rozwiązania w rolnictwie. Potem polscy rolnicy pojadą z rewizytą na Białoruś.

"Białoruś jest państwem, w którym prywatna własność rolna dopiero się buduje, związku z tym chcemy się podzielić swoimi doświadczeniami. Będzie to współpraca na szczeblu związkowym, ponieważ na Białorusi już działa związek zawodowy prywatnych producentów rolnych" - powiedział nowo wybrany przewodniczący podlaskich struktur związku "Samoobrona", radny sejmiku Andrzej Chmielewski z Augustowa, odpowiadając na pytanie co polscy rolnicy chcą podpatrzeć na Białorusi.

Chmielewski dodał, że "Białoruś jest potęgą w produkcji mleka", podobnie jak Podlaskie, dlatego wymiana doświadczeń może być korzystna dla obu stron.

Lepper mówił dziennikarzom, że działacze Samoobrony są zaniepokojeni sytuacją gospodarczą w kraju, bo rząd - zdaniem Leppera - nie robi nic by zapobiec skutkom wielkiego kryzysu.

"Nie widzimy żadnych konkretnych działań, które zapobiegałyby kryzysowi, który nas czeka" - mówił dziennikarzom Lepper. Dodał, że w przedstawionym dwa tygodnie temu planie antykryzysowym premier Donald Tusk nie powiedział skąd weźmie 91,3 mld zł, o których mówił, że mają wesprzeć system bankowy. "W swoim wystąpieniu nie powiedział nic na temat polskiego rolnictwa, tym bardziej jesteśmy zaniepokojeni" - powiedział Lepper.

Przypomniał, że Samoobrona opowiada się za "interwencjonizmem i społeczną gospodarką rynkową, a nie wolnym rynkiem".

Podlaski zjazd związku "Samoobrona" był drugim z serii statutowych zjazdów regionalnych związku. Pierwszy odbył się w Łodzi. Jak poinformował Lepper, na przełomie zimy i wiosny odbędzie się zjazd krajowy związku. W styczniu natomiast odbędzie się kongres partii Samoobrona.

Według Leppera spontanicznie przybywa nowych działaczy związku, to "powiew jak w 1999 roku". Przypomniał, że w styczniu przypada 10-rocznica dużych protestów rolniczych organizowanych przez Samoobronę. Pytany czy przygotowywane są podobne protesty powiedział, że Samoobrona chce rozmów z rządem na temat sytuacji w rolnictwie.

Andrzej Chmielewski zastąpił na stanowisku w Podlaskiem byłą wicemarszałek Sejmu Genowefę Wiśniowską, która złożyła rezygnację z przewodniczenia partii i związkowi w regionie, ale - jak podkreślił Lepper - pozostała w Samoobronie. Z powodów rodzinnych nie było jej w sobotę na zjeździe, nie kandydowała ponownie.