Dokładnie chodzi o okres przedawnienia dla nienależnie opłaconych składek. Do końca 2011 r. dla tych należności obowiązywało 10-letnie przedawnienie, natomiast od początku 2012 r. skrócono je do 5 lat. Wprowadzono jednak przepis przejściowy, który jeszcze do początków 2017 r. pozwala na sięganie po nadpłaty do 10 lat wstecz.

Przedsiębiorcy, którzy do tej pory nie weryfikowali należności z tego tytułu, powinni się więc spieszyć. Nasi eksperci zwracają przy tym uwagę, że takich firm jest bardzo dużo (z badań wynika, że dotyczy to ponad 40 proc. ankietowanych). Wiele z nich bowiem zawyża wysokość składek – często z tego powodu, że obawia się zapłaty zaniżonych kwot i wymierzenia im przez organ rentowy karnych stawek składki wypadkowej. Szacuje się, że taka sytuacja dotyczy nawet 50 proc. przypadków powstawania nadpłat!

To, że obawy przedsiębiorców są uzasadnione, potwierdza bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego. Sankcja polegająca na podwyższeniu składki o 50 proc. na cały rok w związku z podaniem nieprawidłowych danych jest obecnie często stosowana przez ZUS. Organ rentowy niejednokrotnie używa jej w sposób automatyczny, bez wzywania do poprawienia nieprawidłowych danych podanych przez płatnika.

Na to na szczęście nie godzi się SN, który w swoich wyrokach podkreśla, że ZUS nie powinien wymierzać karnej stawki płatnikowi, który popełnił błąd nieświadomie i bez swojej winy. Ciężar udowodnienia, że tak właśnie było, spoczywa jednak na płatniku.

Wkrótce jednak dylematy przedsiębiorców, czy toczyć z ZUS spory sądowe w razie wymierzania karnych składek wypadkowych, ma szansę się skończyć. Ważne zmiany w tym zakresie ma bowiem wprowadzić ustawa dotycząca poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców, która jest jednym z elementów Pakietu Morawieckiego. Jeśli wejdzie ona w życie w planowanym terminie, to od 1 kwietnia 2017 r. ZUS będzie mógł podwyższyć wysokość składki wypadkowej o 50 proc. dopiero wtedy, gdy płatnik, który zaniżył wysokość stopy procentowej składki, mimo wezwania uchyla się od złożenia prawidłowych dokumentów. Karne stawki będą więc stosowane wyłącznie wobec firm, które celowo je zaniżają, a to oznacza koniec karania przedsiębiorców za przypadkowe błędy. Tym samym więc przynajmniej część obaw przedsiębiorców opłacających składki wypadkowe zniknie. Choć na pewno nie wszystkie.

Warto też odnotować, że kres możliwości domagania się zwrotu nadpłat od ZUS nawet do 10 lat wstecz dotyczy nie tylko składki wypadkowej, ale też emerytalnej, rentowych i chorobowej. Przepisy dotyczące przedawnienia, które dziś to umożliwiają, odnoszą się bowiem do ogółu składek na ubezpieczenia społeczne wpłacanych do ZUS – a także do składek z ubezpieczenia społecznego rolników, opłacanego do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

CAŁY TEKST PRZECZYTASZ NA eDGP>>