ORZECZENIE

W lutym 1998 r. firma wypowiedziała pracownikowi na stanowisku kierowniczym umowę o pracę, wskazując, że straciła do niego zaufanie w związku z toczącymi się wobec niego postępowaniami karnymi. Pracownik nie zgodził się z przyczyną wypowiedzenia i zwróci się do sądu I instancji o przywrócenie do pracy.

Ten uznał, że firma nie wykazała prawdziwej przyczyny wypowiedzenia umowy, a podany przez nią powód jest mało konkretny i nieprecyzyjny. Sąd wskazał też, że wypowiedzenie w żaden sposób nie precyzuje również, jakie postępowania karne wpłynęły na utratę zaufania do pracownika. Ponadto ustalił, że wobec pracownika toczą się dwa postępowania karne dotyczącego jego pracy w firmie. W jego ocenie nie można wymagać od pracodawcy, aby oczekiwał na prawomocne zakończenie postępowania karnego, zwłaszcza gdy dotyczy osób na stanowisku kierowniczym. Z drugiej jednak strony, zdaniem sądu firma nie można zupełnie oderwać się od ewentualnego wyniku postępowania karnego lub przyczyn jego wszczęcia. Sąd wskazał, że wobec pracownika może być przecież wszczęte postępowanie karne na przykład na podstawie fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Tym samym samo prowadzenie postępowania karnego nie wywołuje utraty zaufania do pracownika. Sąd przywrócił go więc do pracy na dotychczasowych warunkach.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się firma, która wniosła apelację do sądu II instancji. Ten wskazał m.in., że pracownik był bardzo dobrym fachowcem, zaangażowanym w swoje obowiązki. Sąd oddalił więc apelację firmy, która następnie wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

SN uznał, że podawana przez firmę jako przyczyna wypowiedzenia utrata zaufania spowodowanego wszczęciem wobec pracownika postępowania karnego powinna być, co do zasady, analizowana na podstawie okoliczności znanych w momencie dokonywania wypowiedzenia. Natomiast zdarzenia późniejsze, w tym umorzenie postępowania karnego lub uniewinnienie zwolnionego pracownika, mogą mieć znaczenie dla oceny zasadności wypowiedzenia, ale nie przesądzają o jego przywróceniu do pracy. Ponadto SN wskazał, że nie można wymagać od pracodawcy, aby mimo prowadzenia wobec pracownika postępowania karnego, i to związanego z jego obowiązkami pracowniczymi, dalej obdarzał go zaufaniem.

SN wskazał więc, że utrata zaufania do pracownika zajmującego stanowisko kierownicze w związku z toczącymi się wobec niego postępowaniami karnymi dotyczącymi nieprawidłowości w postępowaniu pracownika uzasadnia dokonanie wobec niego wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi II instancji do ponownego rozpoznania.

Sygn. akt I PK 197/07