statystyki

Refundacje na młodych bez pracy coraz bardziej popularne

autor: Michalina Topolewska14.12.2016, 07:40; Aktualizacja: 14.12.2016, 10:16
praca, rekrutacja, bezrobotny

Z danych resortu wynika też, że choć liczba osób objętych refundacją wynosi 41,3 tys., to od początku roku w efekcie zastosowania instrumentu, o którym mowa w art. 150f ustawy, z ewidencji bezrobotnych wyrejestrowanych zostało więcej, bo 53,4 tys. osóbźródło: ShutterStock

Dofinansowanie zatrudnienia osób poniżej 30. roku życia cieszy się sporą popularnością wśród pracodawców. Dlatego w 2017 r. większość środków powiaty przeznaczą na realizację umów tegorocznych.

Reklama


Z najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) wynika, że do końca października 41,3 tys. osób, które nie skończyły jeszcze 30 lat, zostało objętych nowym instrumentem aktywizacji. Został on wprowadzony od 1 stycznia tego roku i sprowadza się do refundacji przez powiatowy urząd pracy (PUP) przez 12 miesięcy kosztu zatrudnienia bezrobotnego do wysokości minimalnego wynagrodzenia. W zamian pracodawca musi zobowiązać się, że przez kolejny rok utrzyma taką osobę w pracy. Pośredniaki wskazują, że na początku ta forma dofinansowania wymagała rozpropagowania, ale z każdym miesiącem liczba pracodawców, która chciała z niej skorzystać, rosła.

Obustronne korzyści

Refundacja w formule 12+12 została wprowadzona do ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 645 ze zm.) jeszcze przez poprzedni Sejm i ma obowiązywać w latach 2016–2017 (przy zachowaniu zasady finansowania w 2018 r. umów zaczętych przed końcem przyszłego roku). Nowa forma aktywizacji miała być odpowiedzią na wysoki poziom bezrobocia wśród osób młodych.

– W porównaniu do innych instrumentów, które oferuje ustawa, refundacja jest najbardziej atrakcyjna finansowo, bo pracodawca może liczyć przez 12 miesięcy na 2100 zł miesięcznego dofinansowania na zatrudnienie młodego bezrobotnego. Jest ona korzystna również dla samego bezrobotnego ze względu na to, że daje mu gwarancję stabilnego zatrudnienia na etacie przez 24 miesiące – przekonuje Roland Budnik, dyrektor PUP w Gdańsku. W tym mieście taką formą wsparcia zatrudnienia objęto blisko 400 bezrobotnych, a np. w Nysie 275. Resort rodziny podaje, że w okresie styczeń–październik powiaty na dofinansowanie zatrudnienia 41,3 tys. osób wydatkowały 336 mln zł, z wynoszącej 629 mln zł puli środków, która jest przewidziana na ten cel w 2016 r.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane